Z powodu inwestycji drogowych i przebudowy kanalizacji deszczowej coraz mniej bydgoskich linii autobusowych i tramwajowych kursuje swoimi normalnymi trasami. Od soboty (27 czerwca) do listy utrudnień dołączył remont na rondzie Fordońskim.
O tym, że stan wielu torowisk w Bydgoszczy woła o pomstę do nieba - nikogo, kto choć trochę interesuje się komunikacją miejską przekonywać nie trzeba. Zwłaszcza motorniczych, którzy borykają się z tym problemem na co dzień.
W połowie czerwca doszło do wykolejenia "piątki" na ulicy Jagiellońskiej, na wysokości Łużyckiej. W ubiegłym tygodniu na sygnalizatorze na przejściu dla pieszych nieopodal skrzyżowania z Wyczółkowskiego, czyli nieco bliżej Trasy Uniwersyteckiej, zawisła tabliczka ograniczająca prędkość do zaledwie pięciu kilometrów na godzinę na odcinku do ronda Fordońskiego. Jednocześnie fachowcy zieloną farbą oznaczyli fragment szyn, który jest w kiepskim stanie, co widać gołym okiem.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Ogłoszenie Płatne











