27 czerwca 2026, 15:56

Obywatelowi Ukrainy grozi do trzech lat więzienia za słowa, które wypowiedział podczas internetowej rozmowy. Prokuratura skierowała wniosek o jego tymczasowe aresztowanie.

Fot. Michał Borowczyk / Agencja Wyborcza.pl

Przesłuchanie 36-letniego obywatela Ukrainy odbyło się w sobotę 27 czerwca w Prokuraturze Okręgowej w Zielonej Górze. Jej rzeczniczka, prok. Ewa Antonowicz, poinformowała PAP, że śledczy przedstawili mężczyźnie zarzuty z artykułów 226 i 190 Kodeksu karnego. Dotyczą one znieważenia organu konstytucyjnego RP i stosowania gróźb karalnych. Grozi za to do trzech lat więzienia.

Zobacz wideo A co, gdyby to sąsiednie państwo chciało odebrać order Nawrockiemu?