Sam Greenwood przechodził do Pogoni Szczecin jako potencjalna gwiazda Ekstraklasy. Nie wyszło. Anglik zanotował niezłe wejście do zespołu, ale potem przygasł, żeby w końcówce sezonu stracić miejsce w podstawowej jedenastce. Okazuje się jednak, że Pogoń na jego transferze i tak zarobi. Greenwood ma odejść do Bristol City za naprawdę dobre pieniądze.
Fot. Krzysztof Hadrian / Agencja Wyborcza.pl
20 meczów, trzy gole i dwie asysty - widzieliśmy lepsze próby podboju Ekstraklasy. Sam Greenwood przychodził do Pogoni jako zawodnik, po którym obiecywano sobie wiele, a odejdzie dwa lata przed końcem kontraktu i nikt nie będzie przesadnie żałował tego ruchu.
Zobacz wideo "Absurdalne, niedorzeczne". Tak wyglądają ceny na Mundialu
Pogoń zarobi na Greenwoodzie






