25 czerwca 2026, 20:32

25 czerwca media obieg�a informacja o skierowaniu aktu oskar�enia wobec Dody i jej by�ego m�a. Piosenkarka wyda�a o�wiadczenie, w kt�rym oznajmi�a, �e to dobra wiadomo��, gdy� teraz mo�e si� broni� przed s�dem. Jej zdaniem prokuratura nie mia�a podstaw, by zabezpieczy� jej maj�tek. Teraz rzecznik Prokuratury Okr�gowej w Warszawie odni�s� si� do s��w artystki.

Fot. KAPIF.pl

Od pi�ciu lat Doda i jej by�y m��, Emil S. s� obj�ci post�powaniem dotycz�cym nieprawid�owo�ci finansowych w dw�ch firmach producenckich. Za ich po�rednictwem Emil S. mia� rzekomo pozyskiwa� od inwestor�w �rodki na realizacj� film�w. Gdy przedsi�wzi�cia nie przynios�y oczekiwanych przychod�w, pieni�dze mia�y podobno znikn�� z kont firmy. �ledczy twierdz�, �e kiedy inwestorzy zacz�li domaga� si� zwrotu �rodk�w, powsta�a nowa sp�ka na Malcie. Jej wsp�w�a�cicielk� by�a Doda - �wczesna �ona Emila S. To tam trafi� mia�y wyprowadzone fundusze. 25 czerwca w mediach pojawi�a si� informacja, �e do S�du Okr�gowego w Warszawie prokuratura skierowa�a akt oskar�enia przeciwko piosenkarce i jej by�emu m�owi. Wi�cej dowiecie si� tutaj: Afera wok� Doroty R. Prokuratura wystosowa�a akt oskar�enia wobec piosenkarki. Doda ju� zd��y�a odnie�� si� do sprawy. Jej o�wiadczenie skomentowa� rzecznik Prokuratury Okr�gowej w Warszawie.