Czy Robert Lewandowski zagra w USA? W Chicago wszyscy marzą o sprowadzeniu kapitana reprezentacji Polski. - Ludzie pytają mnie o ten transfer praktycznie wszędzie - na ulicy, na siłowni... Gdyby Robert tutaj trafił, stadion regularnie byłby wypełniony - mówi Sport.pl David Poręba. Polski pomocnik Chicago Fire opowiada też o kulisach projektu budowanego przez miliardera Joe Mansueto.

Jak wygląda życie piłkarza w MLS, jak zmieniło się Chicago Fire i dlaczego Robert Lewandowski byłby idealną twarzą projektu budowanego przez amerykańskiego miliardera Joe Mansueto? W USA spotkałem się z Davidem Porębą, polskim pomocnikiem Chicago Fire, który odsłonił przede mną kulisy funkcjonowania klubu znad jeziora Michigan. - Grałem wcześniej w Polsce, między innymi w Stali Mielec, gdzie warunki były naprawdę dobre. Muszę jednak przyznać, że to, co mamy obecnie w Chicago, robi ogromne wrażenie - zaczyna 23-letni piłkarz.

- Właściciel zainwestował około 100 milionów dolarów w budowę nowego ośrodka treningowego. Mamy wszystko, czego potrzebuje profesjonalny piłkarz: świetną siłownię, nowoczesne szatnie, strefę regeneracji, sauny i boiska na najwyższym poziomie. Jako zawodnicy jesteśmy bardzo wdzięczni za warunki, które tu mamy - zaznacza z uśmiechem na twarzy.