"Wyzwania, przed którymi stoi Ukraina, wymagają zdrowego, dorosłego, profesjonalnego, państwowego podejścia" - zaczął swój apel Petro Poroszenko. Polityk przedstawił pięciopunktowy plan wyjścia z kryzysu relacji, do którego doszło między Ukrainą a Polską.

Były prezydent Ukrainy zabrał głos w sprawie relacji pomiędzy obydwoma krajami we wpisie na X. Jak zauważa, Polska to "strategiczny sąsiad, sojusznik, państwo, przez które przechodzi ogromna część naszego bezpieczeństwa, logistyczny hub zaopatrzenia w broń naszych Sił Zbrojnych, kraj, od którego w dużej mierze zależy nasze wejście do UE i NATO".

Polityk dodaje, że w czasach, gdy pełnił funkcję prezydenta, Polska była "głównym europejskim i euroatlantyckim adwokatem" Ukrainy. Wspomniał też zasługi zachodniego sąsiada w kwestii przyjmowania uchodźców.

"Ukraińsko-polskie relacje to nie plac zabaw dla politycznej kapitalizacji na emocjach. Dlatego czas zatrzymać eskalację tam, gdzie potrzebne są: chłodna głowa, profesjonalna dyplomacja i państwowa odpowiedzialność" - czytamy we wpisie polityka.

Według Poroszenki ukraińscy politycy i dyplomaci, choć "kipią emocjami" wobec Polski, nie zajmują się tym, co powinno być codzienną pracą na polu budowania stosunków międzynarodowych i komunikacją z polskimi władzami, administracją oraz środowiskami eksperckimi. Zdaniem polityka sposobem rozwiązywania sporów z Polską w kwestii rolnictwa czy polityki historycznej stała się dla ukraińskich elit "bijatyka" w mediach społecznościowych.