Po południu jest w Radiu Poznań. Wieczorem w TVN24. Dostaje wyrazy solidarności od prezydentów największych miast. Nawet krytyczni wobec Jacka Jaśkowiaka radni stają po jego stronie. Zaczęło się od jednego obrazu: tortu na twarzy.

We wtorek wieczorem telewizja TVN24 łączy się z Poznaniem. Prezydent Jacek Jaśkowiak siedzi w gabinecie. – Chciałbym doprecyzować: zostałem uderzony ręką, w której napastnik trzymał tort – mówi.

Kilometr dalej, przed komisariatem na Starym Mieście, stoją anarchiści. Przynoszą kolejny tort – tym razem na urodziny zatrzymanego kolegi.

– Rzucenie tortem to nie uderzenie – mówi Magda Malinowska z kolektywu Rozbrat. – Jeśli prezydent został uderzony, niech pokaże obdukcję. Widziałam go po wszystkim. Miał śmietanę na twarzy.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.