17 czerwca 2026, 13:01

- To, co wydarzyło się w kanale La Manche, było głęboko niepokojące - powiedział brytyjski premier Keir Starmer w BBC. Zarówno Ministerstwo Obrony, jak i para, która znajdowała się na pokładzie, ocenili, że strzały były ostrzegawcze.

Fot. REUTERS/Isabel Infantes

Rosyjski okręt wojenny we wtorek (16 czerwca) oddał strzał ostrzegawczy w kierunku brytyjskiego jachtu żaglowego na kanale La Manche. Zdaniem Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej załoga wcześniej wystrzeliła flary, nadała sygnały dźwiękowe i próbowała nawiązać kontakt z jednostką, ale ona "kontynuowała niebezpieczne podejście".

"Po zmniejszeniu odległości do 150 metrów, dowódca fregaty zdecydował się na wyprzedzający ostrzał z broni ręcznej. Jacht natychmiast zmienił kurs" - napisał rosyjski resort.