Seniorka z Wałbrzycha na pewno nie była uczciwa. Połasiła się na truskawki, ale zrobiła to w taki sposób, że policja nie miała wyboru, jak uznać to za poważne przestępstwo.
Do jednego z marketów na Piaskowej Górze w Wałbrzychu przyjechał patrol policji. Wezwała go ochrona sklepu. Powodem interwencji było zachowanie 70-letniej kobiety.
- Dzielnicowi po przybyciu na miejsce zgłoszenia ustalili, że Wałbrzyszanka wzięła z półki dwie zważone już kobiałki z truskawkami. Kobieta wpadła jednak na pomysł, co zarejestrowały kamery, że z trzeciego koszyczka dosypie owoców do dwóch pozostałych, po czym podeszła do kasy i próbowała zrobić zakupy - relacjonuje Marcin Świeży, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Wałbrzychu.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny













