Stacjonujący w Szczecinie Wielonarodowy Korpus Północno-Wschodni przekaże część odpowiedzialności za wschodnią flankę NATO 1. Korpusowi Niemiecko-Holenderskiemu. - Dzięki temu będziemy skuteczniejsi - mówi generał broni Dariusz Parylak, dowódca "szczecińskiego" korpusu.
Generał Parylak spotkał się w środę z dziennikarzami, by wyjaśnić, co od 1 lipca zmieni się na wschodniej flance NATO.
- W 2023 roku nasz korpus objął ważną misję, aby w krajach bałtyckich budować zdolność odstraszania na wschodniej flance NATO - przypomniał generał.
W marcu tego roku Wielonarodowy Korpus Północno-Wschodni, który składa się z 400 oficerów i podoficerów z 21 krajów, osiągnął pełną gotowość. Pod jego skrzydłami jest 120-150 tysięcy żołnierzy. Liczba nie jest precyzyjna, bo cały czas dołączają kolejne jednostki. To dlatego na rok 2027 zaplanowane zostały największe w historii korpusu ćwiczenia integrujące wojska.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.










