Bilet na 20 minut za 4,40 zł nie zawsze wystarcza, gdy tramwaj znika z trasy. Łodzianie chcą, by miasto dało rekompensatę za utrudnienia w czasie remontów.

W Łodzi trudno znaleźć pasażera komunikacji miejskiej, który w ostatnich latach choć raz nie trafił na remont, objazd albo zastępczą linię autobusową. Wokół tego problemu skupia się nowa petycja skierowana do prezydent Łodzi i rady miejskiej. Jej autorzy domagają się przywrócenia wydłużonej ważności biletów czasowych, która obowiązywała w mieście przez ponad cztery lata.

Autorzy petycji domagają się przywrócenia wydłużonej ważności biletów czasowych, która obowiązywała w Łodzi od 2020 do końca 2024 roku. Chcą, by bilet 20-minutowy ponownie był ważny przez 40 minut, a 40-minutowy przez godzinę, przy zachowaniu obecnych cen. Przypominają, że rozwiązanie wprowadzono jako rekompensatę za utrudnienia związane z remontami ulic i torowisk, a ich zdaniem sytuacja pasażerów niewiele zmieniła się od czasu jego likwidacji.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny