"Wstępne dowody wskazują, że katastrofa była niemożliwa do przeżycia. Służby ratunkowe są na miejscu zdarzenia, a władze ustalają tożsamość wszystkich ofiar. Katastrofa jest obecnie przedmiotem śledztwa" - podały w komunikacie Siły Powietrzne USA.

Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Do zdarzenia doszło w poniedziałek (15 czerwca) o godz. 11:20 czasu lokalnego (godz. 20:20 w Polsce). Bombowiec B-52 Stratofortress rozbił się w bazie Edwards Air Base w południowej Kalifornii tuż po starcie rutynowej misji testowej. W katastrofie zginęła cała załoga samolotu.

Obrazy z miejsca wydarzenia pokazują dużą kolumnę czarnego dymu i spaloną ziemię na pustyni Mojave, ok. 150 km od Los Angeles, gdzie znajduje się baza.

Najstarszy z samolotów