Choć jako jeden z niewielu dużych krajów Europy nie mamy własnej marki samochodowej (pomijając znanego na całym świecie Melexa), to na szczęście nasz przemysł motoryzacyjny ma się całkiem dobrze. Pytanie, czy wiesz, który z koncernów motoryzacyjnych polubił nasz kraj najbardziej? Odpowiedź nie jest oczywista.
Volkswagen Poznań
Jeśli ktoś obstawiał Fiata i Stellantis, to był blisko, ale zdecydowanie więcej części i samych aut wytwarza ktoś zupełni inny. Mowa o niemieckim Volkswagenie. Co prawda kiedy myślisz "Volkswagen", przed oczami staje ci pewnie nowoczesna, sterylna fabryka w Wolfsburgu. Jednak prawda jest taka, że jeśli w ubiegłym roku kupiłeś nowego VW, Skodę, Audi czy Cuprę, jest spora szansa, że dorzuciłeś cegiełkę do pensji pana Janusza z Wrześni albo pani Anny z Polkowic. Niemiecki gigant zapuścił w Polsce korzenie tak głęboko, że pod względem liczby fabryk jesteśmy dla niego drugim najważniejszym krajem w Europie, tuż po Niemczech. Ile produkuje w Polsce aut i ile podatków płaci niemiecki producent aut dla ludu?
Król wielkopolskich taśm produkcyjnych
Zacznijmy od konkretu: Volkswagen Poznań to obecnie największy producent samochodów w naszym kraju. W samym 2025 roku z tamtejszych linii montażowych zjechało aż 236 tysięcy pojazdów. Żeby lepiej to zobrazować wystarczy wspomnieć, że co niespełna 2,5 minuty z fabryki wyjeżdżał nowiutki Caddy lub Crafter, gotowy do podboju świata. I to dosłownie, bo te "polskie" dostawczaki trafiają aż na sześć kontynentów.






