Ferran Torres może być kolejnym ważnym ofensywnym piłkarzem, który opuści Barcelonę tego lata. Jego kontrakt wygasa za rok, a sprowadzeniem Hiszpana ponoć interesuje się PSG. Napastnik jasno wypowiedział się na temat swojej najbliższej przyszłości. - Widzę siebie w meczu z Republiką Zielonego Przylądka - odpowiedział reporterom "Mundo Deportivo".

Fot. REUTERS/Murad Sezer

Czy w ataku FC Barcelony zobaczymy prawdziwą rewolucję? Wiadomo, że w Dumie Katalonii więcej nie zagra Robert Lewandowski, który odchodzi z klubu po czterech latach. Wszystko też wskazuje na to, że pobyt Marcusa Rashforda zakończy się po roku. Działacze nie chcą wykorzystać klauzuli zawartej w umowie wypożyczenia z Manchesterem United.

Zobacz wideo

Gdy odchodzi ktoś, przyjść musi też ktoś. Do stolicy Katalonii przyleciał Anthony Gordon, kupiony z Newcastle za 70 milionów euro. Barcelona chce też ściągnąć Juliana Alvareza z Atletico Madryt - jednak według najnowszych doniesień, stołeczny klub ani myśli akceptować jakichkolwiek ofert. - Nie jest na sprzedaż, a nikt nie zapłaci klauzuli odstępnego - przekazano w hiszpańskich mediach. Wysokość rzeczonej klauzuli? Pół miliarda euro.