W czerwcu nie tylko dzieci cieszą się z końca szkoły. W redakcji "Gazety Wyborczej" czerwiec też oznacza - dla pewnej grupy dziennikarzy - zakończenie nauki. Końca dobiegła tegoroczna edycja naszej Szkoły Redaktorów. Na moim biurku leżą już wydrukowane dyplomy dla uczestników. Jak szkoła - to i cenzurki muszą być!

Szkołę Redaktorów wymyśliliśmy osiem lat temu, by przygotować nowe pokolenie dziennikarzy „Wyborczej" do przejmowania większej odpowiedzialności za pracę redakcji. Praca redaktora, czyli dziennikarz, który czyta tekst dziennikarza przed publikacją, redaguje i zatwierdza go do publikacji, jest niezwykle wymagająca. Trzeba mieć sporą wiedzę z kilku dziedzin, posługiwać się bezbłędną polszczyzną, być w stanie pracować szybko i pod presją czasu, znać się na świecie papieru (na marginesie: wiadomości o śmierci papierowych wydań gazet okazały się przedwczesne) i na ciągle zmieniającym się świecie internetu. Redaktorzy, współcześni ludzie renesansu, to cisi bohaterowie dziennikarstwa.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.