Albańczycy w środę dwunasty dzień z rzędu protestowali przeciwko zbudowaniu luksusowego kurortu powiązanego z zięciem Donalda Trumpa, który zagraża przyrodzie. Jednocześnie demonstranci domagają się dymisji rządu.
Tysiące demonstrantów 11 czerwca wyszły na ulice Tirany. Był to kolejny, dwunasty dzień protestów wymierzonych w plany zbudowania w Albanii luksusowego kurortu nad Adriatykiem, powiązanego z Jaredem Kushnerem, zięciem Donalda Trumpa.
Albańczycy obawiają się, że budowa ogromnego kompleksu zagrozi chronionym mokradłom Vjosa-Narta w gminie Zvernec w południowo-zachodniej Albanii. Projekt ma objąć też pobliską wyspę Sazan.
Kushner i jego żona, Ivanka Trump, twierdzą w wywiadach, że zakochali się w Albanii kilka lat temu, kiedy byli tu na wycieczce.
skrót wydarzeń dnia















