11 czerwca 2026, 09:33
Mazury są piękne i relaksujące, ale, nie oszukujmy się, nie zawsze mamy czas i pieniądze, by móc pozwolić sobie na spędzenie tam choćby weekendu. Dla osób z okolic Warszawy ciekawą alternatywą może być wypad nad jezioro, które oddalone jest od stolicy o zaledwie 35 km.
Fot. Jacek Marczewski / Agencja Wyborcza.pl
Na północ od Warszawy, tam, gdzie Narew spotyka się z Bugiem, rozciąga się Jezioro Zegrzyńskie. Choć to sztuczny zbiornik, szybko zyskał status naturalnej oazy Mazowsza. Nie ma tu mazurskich tłumów, ale białe żagle widać już z oddali, a gwarne przystanie pachną wakacjami. To właśnie tu okoliczni mieszkańcy szukają ochłody i oddechu w upalne dni. Nad wodę łatwo dojechać, a jeszcze łatwiej się w niej zakochać. Kto raz usiądzie na pomoście w Nieporęcie, ten będzie chciał tu wracać zawsze.
Zobacz wideo "Nie jestem trudną artystką. Jestem artystką przygotowaną". Natasza Urbańska w "Z Bliska"












