11 czerwca 2026, 06:00
Rakiety manewrujące Ukraińców FP-5 Flamingo dotarły w środę nad ranem do Czeboksary. Prawdopodobnie dwie spadły na fabrykę produkującą ważne elementy elektroniczne do rosyjskiego uzbrojenia. To pierwszy przypadek nagranej i udanej akcji tej ukraińskiej broni.
Fot. X
Przelot jednego z pocisków dobrze udokumentował mieszkaniec okolic Czeboksary. Flaming jest bardzo duży i porusza się względnie wysoko oraz powoli jak na współczesne rakiety manewrujące. Został więc dobrze uwieczniony, lecąc do swojego celu już w świetle dziennym. Sylwetkę trudno pomylić z czym innym. Zwłaszcza charakterystyczny duży silnik na grzbiecie części ogonowej.
Kompilacja nagrań wstawiona na X przez Wołodymyra Zełenskiego. FP-5 Flaming i atak na Czeboksary widać na początku. Potem niezwiązany atak na rafinerię w Kujbyszewie przy użyciu niesprecyzowanej broni.













