10 czerwca 2026, 19:48

Łukasz Mejza, były poseł PiS i wiceminister sportu w rządzie Morawieckiego, pojawił się w środę w Sejmie w towarzystwie patoinfluencera Daniela Zwierzyńskiego, znanego jako Magical. Wizyta wywołała burzę. Wszystko to w dniu, gdy izba debatuje nad ustawami o kryminalizacji patostreamingu.

Fot. X/LepkowskaGolas

Wspólne pojawienie się obu mężczyzn w Sejmie udokumentowała między innymi posłanka Alicja Łepkowska-Gołaś, która zamieściła ich zdjęcie w mediach społecznościowych. "Mejza paraduje po Sejmie z Danielem Magicalem. Patologia w Sejmie. Upadek" - skomentowała polityczka na portalu X.

Reakcje innych członków koalicji były równie jednoznaczne. "Patologia reklamująca patologię. Bez komentarza" - napisała na platformie sekretarzyni stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Katarzyna Kotula. Ministerka edukacji Barbara Nowacka oceniła sytuację krótko: "Straszne. Mejza sprowadził do Sejmu patostreamera". Z kolei europoseł Lewicy Robert Biedroń nazwał zachowanie Magicala "skandalicznym" i zapewnił, że nie ma na to zgody jego ani całej Lewicy.