Milicjanci mieli dość tego hitu. Sprawdzała go cenzura. "Wiedziałem, że to jest materiał na przebój"
10 czerwca 2026, 09:59
Miliony Polaków znały słowa tego przeboju na pamięć. Piosenka opowiadająca o drogowej rzeczywistości PRL wywoływała emocje nie tylko wśród kierowców, lecz także funkcjonariuszy kontrolujących ruch. Jej historia okazała się znacznie bardziej burzliwa, niż mogłoby się wydawać.
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Wyborcza.pl
Niektóre utwory stają się symbolem swoich czasów, nawet jeśli powstały jako żart. Tak było w przypadku jednego z największych przebojów Andrzeja Rosiewicza. Inspiracją były zwykłe sytuacje spotykane na polskich drogach, a efekt przeszedł oczekiwania samego autora. Z pozoru lekka piosenka wywołała zainteresowanie cenzorów i na długo zapisała się w historii polskiej estrady.







