"Najgłośniejszy serialowy powrót ostatnich lat stał się faktem" - donosi TVP i dzieli się pierwszym zdjęciem z planu serialu "Ranczo. Zemsta wiedźm". Ekipa nie kryje ekscytacji: - Mamy tych samych realizatorów, tę samą obsadę, te same lokacje, no i przede wszystkim scenariusz tego samego scenarzysty - zapewnia reżyser serialu Wojciech Adamczyk.

TVP - Materiały promocyjne

Widzowie czekali na to ponad 10 lat. 6-odcinkowa produkcja "Ranczo. Zemsta wiedźm" ponownie zabierze ich do Wilkowyj i pokaże dalsze losy bohaterów jednego z najpopularniejszych seriali w historii polskiej telewizji. Co ważne, scenariusz jest kontynuacją wydarzeń, których doświadczyliśmy w pierwszych 10 sezonach i wyszedł spod ręki nieżyjącego już Andrzeja Grembowicza (Roberta Bruttera). Scenarzysta napisał go razem z synem Marcinem Grembowiczem, a także stworzył przy okazji skrypt do filmu, który jest skróconą wersją serialu - donosi Maciej Strzembosz, producent serialu.

Takie powroty prawie nigdy się nie zdarzają. "To ogromna odpowiedzialność"

"Ranczo" to był wręcz ewenement: nie bez powodu serial dostał trzy Telekamery - dla najlepszego serialu komediowego i najlepszego serialu fabularnego. Publiczność pokochała produkcję za to w jak ciepły, a zarazem inteligentny, zabawny i wyjątkowo aktualny sposób opowiadała o Polsce, jej przemianach, ambicjach i codziennych problemach. Losy całej galerii barwnych postaci śledzili widzowie w różnym wieku, a poszczególne dialogi i sceny weszły już na stałe do języka i kultury popularnej.