Minister Marcin Kierwiński dalej będzie pełnił swoją misję - zakończył swoje wystąpienie w Sejmie premier Donald Tusk tuż przed głosowaniem w sprawie wotum nieufności dla szefa MSWiA. Posłowie w środę 10 czerwca odrzucili wniosek PiS.
Głosowało 435 posłów. Za wnioskiem o wotum nieufności było 202 parlamentarzystów, a przeciwko 232. Jedna osoba wstrzymała się od głosu. Większość ustawowa wynosiła 231. Oznacza to, że Sejm odrzucił wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Marcina Kierwińskiego w związku z nieuzyskaniem wymaganej większości głosów.
Wniosek o wotum nieufności złożyli posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Ich zdaniem Marcin Kierwiński jest odpowiedzialny za "poważne osłabienie sprawności państwa w obszarze bezpieczeństwa wewnętrznego" i "utratę zaufania do służb". Nie podoba im się także model zarządzania w MSWiA, który według PiS jest "reaktywny, spóźniony i podporządkowany wyłącznie interesom jego formacji politycznej".
Jak zaznaczyli posłowie, uwagi te nie dotyczą pojedynczej sytuacji, tylko wielu, które wydarzyły się podczas kadencji Kierwińskiego. Wymienili: "główne akty dywersji na kolei, chaos na granicy zachodniej, powtarzające się fałszywe alarmy uruchamiające działania służb wobec osób publicznych, kryzysy w policji, patologie dyscyplinarne oraz niewydolność pomocy po powodzi".









