Porównują go do "Twin Peaks", zachwycił nawet del Toro. "Dawno nie widziałem czegoś tak dobrego!"
9 czerwca 2026, 13:02
Od finału 4. sezonu "Stamtąd" HBO Max dzielą nas jeszcze trzy odcinki, a tymczasem część fanów już zastanawia się, co będzie oglądać po jego zakończeniu. Okazuje się, że konkurencyjna platforma skrywa w swojej bibliotece prawdziwą perełkę, która klimatem nawiązuje do kultowego "Miasteczka Twin Peaks" i powieści Stephena Kinga. Zachwycił się nią nawet oscarowy reżyser.
kadr z serialu 'Wdowia Zatoka' / materiały promocyjne Apple TV+
W dobie platform streamingowych, które każdego tygodnia zasypują nas premierami, z coraz większym trudem przychodzi nam wyłonienie interesujących produkcji. Choć wybór jest większy niż kiedykolwiek wcześniej, to paradoksalnie niewiele tytułów jest w stanie przykuć uwagę i pozostać w świadomości odbiorców. Z tego też powodu nie jest trudno przeoczyć prawdziwe perełki, zwłaszcza jeśli promująca je kampania ograniczona jest do minimum. "Wdowiej Zatoce" to jednak nie grozi. Co prawda Apple TV+ na reklamie poskąpiło, ale klimatyczna sceneria nawiązująca do hitowego "Miasteczka Twin Peaks", konsekwentnie budowana intryga niczym w powieściach Stephena Kinga i gwiazdorska obsada sprawiają, że serial z miejsca zrobił furorę wśród widzów. Zresztą nie tylko ich, bo w gronie jego fanów znalazł się również sam Guillermo del Toro, reżyser "Frankensteina" oraz "Kształtu wody".












