Chęć przypodobania się przez Wołodymyra Zełenskiego nacjonalistom na Ukrainie i chęć przypodobania się nacjonalistom w Polsce przez polskich polityków doprowadziła do niespodziewanej koalicji Karola Nawrockiego z Konfederacjami oraz z Jarosławem Kaczyńskim i Donaldem Tuskiem.

W poniedziałek po południu dowiedzieliśmy się, że Kapituła Orderu Orła Białego wypracowała dla prezydenta opinię w sprawie ewentualnego odebrania najwyższego polskiego wyróżnienia prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu. Treści opinii nie znamy (ponoć jest niejednoznaczna), a z otoczenia prezydenta usłyszeliśmy, że Nawrocki „podejmie decyzję w odpowiednim czasie".

Przeciąganie tej sprawy nikomu nie służy, poza Władimirem Putinem rzecz jasna. Czekanie Karola Nawrockiego na "odpowiedni czas" miałoby sens tylko wówczas, gdyby prezydent Polski - za radą premiera Donalda Tuska - przeprowadził "szczerą rozmowę" z prezydentem Ukrainy i znalazł dobre dla obu stron rozwiązanie tej sytuacji, by nie skakać sobie do gardeł ku uciesze Putina i by dalsza współpraca była możliwa.

skrót wydarzeń dnia

kalendarium