Zakazane imiona w Polsce to takie imiona dla dziewczynki lub chłopca, które według Rady Języka Polskiego są wulgarne albo niestosowne. Kiedyś jednak było nieco inaczej. Z początkiem XX wieku pojawiła się moda na podręczniki savoir-vivre’u, w których największą popularnością cieszyły się rozdziały poświęcone ogólnym zasadom etykiety, ale też nadawania imion. Kryteria doboru odpowiedniego imienia dla nowo narodzonego imienia dla dziecka, rządziły się swoimi prawami. Jakich zatem lepiej nie nadawać, by nie narazić się na śmieszność? Lista jest długa.
Zobacz wideo Sławomir zdradza skąd pomysł na imię dla syna Kordian. "Miał być Stanisław August"
Tych imion lepiej nie wybierać. "Stanowczo skazane na banicyę"
Mieczysław Rościszewski to autor poradników o różnorakiej tematyce z początków XX wieku. Jednym z jego bardziej poczytnych hitów był ten dotyczący zasad prowadzenia domu. Nosił tytuł "Pani Domu", jednak zagadnienia poruszane w nim nie dotyczyły tylko gotowania, sprzątania i podawania mężowi posiłków. Jeden z rozdziałów poświęcony został "zakazanym imionom". Autor przestrzegał przyszłych rodziców przed wyborem niektórych imion, by jak sam zaznaczył, "nie narażać się na śmieszność".
Otóż, pomimo zwrotu do przeszłości, wszelkie nadzwyczajne imiona, wydobyte z ksiąg starożytnych, zostały stanowczo skazane na banicyę. A więc i u nas używać ich nie należy – można by bowiem dziecko nasze narazić na śmieszność








