Fani rozgoryczeni po koncercie Podsiadły. "Dramat", "to jest niedopuszczalne"

8 czerwca 2026, 11:05

Dawid Podsiadło zagrał pierwsze dwa z sześciu zaplanowanych koncertów stadionowych. Niestety wielu fanów nie kryło rozczarowania wyczekiwanym wydarzeniem.

Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Wyborcza.pl

Pierwszym przystankiem na mapie koncertowej Dawida Podsiadły był Stadion Śląski w Chorzowie. Artysta w miniony weekend zagrał w obiekcie dwa koncerty. Podczas pierwszego z nich spełnił obietnicę i wraz z publicznością świętował sukces Mai Chwalińskiej. - Znowu to robimy. Czeka nas wspaniały wieczór. Co za dzień, co za tydzień, szalony! Dla niektórych szalone trzy tygodnie. Chorzów, zróbcie wielki hałas dla Mai Chwalińskiej! - przywitał się z Chorzowem Podsiadło, a cały Stadion Śląski zaśpiewał dla tenisistki gromkie "Sto lat!". Niestety występ wokalisty wielu obecnym na widowni przyniósł duży zawód.