Niestety, reprezentacja Polski siatkarek nie zakończyła pierwszego tygodnia rywalizacji w Lidze Narodów z kompletem zwycięstw. W czwartym meczu lepsze od Biało-Czerwonych okazały się Chinki. Podopieczne Stefano Lavariniego przegrały 1:3.
Screenshot Twitter https://x.com/polsatsport/status/2063602329933222321
Trzy mecze, trzy zwycięstwa - taki był bilans reprezentacji Polski na początku rozgrywek tegorocznej Lidze Narodów. Podopieczne Stefano Lavariniego podczas turnieju w Nanjing pokonały Belgijki, Czeszki oraz Serbki i plasowały się w czołówce tabeli. Jak zresztą przystało drużynie, która w trzech poprzednich edycjach zdobywała brązowe medale.
Zobacz wideo 14-letnia Maja Chwalińska o tenisowych marzeniach
W niedzielę naprzeciw Polek stanęły gospodynie - Chinki, które zmagania zaczęły słabo. W pierwszym meczu sensacyjnie przegrały z Czeszkami, a następnie potrzebowały tie-breaka do zwycięstwa nad Tajlandią. Dopiero wygrana z Serbią przyszła łatwo. Te wyniki sprawiły, że Chiny plasowały się przed meczem z Polską na siódmym miejscu w tabeli. Biało-Czerwone były piąte.






