Przemawiając podczas dorocznego Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu, przywódca Rosji zapowiedział, że wojna zakończy się dopiero po osiągnięciu celów Kremla.
- Nie widzę sensu w tym spotkaniu. Dla strony ukraińskiej sensowne jest jedynie powstrzymanie postępów naszych sił zbrojnych. To wszystko. Potrzebujemy porozumień - stwierdził prezydent Rosji, wskazując, że do ewentualnego spotkania mogłoby dojść dopiero po wypracowaniu rozwiązań przez specjalistów.
Jak wskazuje "The Moscow Times", niedługo po upublicznieniu wiadomości, do jej treści odniósł się rzecznik Kremla. Dmitrij Pieskow stwierdził, że „Zełenski może w każdej chwili przyjechać do Moskwy".
kultura
kalendarium













