Warszawa, Budapeszt i Bratysława zostały wezwane na dywanik do Brukseli. Powód? Embargo na ukraińskie zboże trwa już zbyt długo. Bruksela liczy na zmianę frontu nowego lidera Węgier Pétera Magyara. Twierdzi też, że działania tych państw są nielegalne.
Komisja Europejska wezwała pod koniec maja Polskę, Słowację oraz Węgry do wycofania embarga na wybrane ukraińskie produkty rolne, w tym zboże, kukurydzę i rzepak. Zdaniem unijnych urzędników krajowe zakazy importu tych produktów naruszają zasady jednolitego handlu obowiązującego w Unii, a także postanowienia umowy handlowej Wspólnoty z Ukrainą.
- Działania Polski, Słowacji i Węgier na tym polu mogą doprowadzić do rozbicia wspólnego rynku unijnego i są niezgodne z umową handlową, która przecież wprowadziła mechanizmy ochronne dla rolników z państw członkowskich. Zawiera ona klauzule bezpieczeństwa, które mają chronić rynki krajowe przed nadmiernym napływem towarów z Ukrainy - ostrzegł Tom Renier, rzecznik Komisji Europejskiej.
kultura
kalendarium















