Obsada finału męskiego French Open jest dość zaskakująca. Do Niemca Alexandra Zvereva dołączył Włoch Flavio Cobolli, który w półfinale nie zagrał choćby jednej piłki. Jego rywal i rodak, Matteo Arnaldi, musiał poddać mecz, zanim ten się rozpoczął. Powodem były poważne problemy zdrowotne.

EPA/TERESA SUAREZ

Alexander Zverev (3. ATP), zwłaszcza po sensacyjnym odpadnięciu już w II rundzie Jannika Sinnera (1. ATP), a także fenomenalnego weterana Novaka Djokovicia (581. ATP), stał się faworytem do końcowego zwycięstwa. Ma ogromną szansę na wygranie pierwszego turnieju spod znaku Wielkiego Szlema w karierze.

Zobacz wideo Sport.pl PLUS

Arnaldi tłumaczy, dlaczego wycofał się z Roland Garros