Najpopularniejszy środek przeciw komarom ma zaskakującą słabość. Nowe badanie pokazuje, że komary mogą nauczyć się kojarzyć zapach DEET z posiłkiem z krwi.

Pokazuje to eksperyment przeprowadzony na samicach komara Aedes aegypti, gatunku znanego m.in. z przenoszenia wirusów dengi, żółtej febry czy Zika. Naukowcy z Francji i USA sprawdzili, czy zapach jednego z najczęściej stosowanych repelentów może stać się dla nich atrakcyjny, czyli zmienić znaczenie z "uciekaj" na "tu może być kolacja".

Chodzi o DEET, chemicznego weterana wojny z owadami. Środek ten został opracowany przez entomologów armii amerykańskiej w latach 40. XX wieku, a do powszechnego użycia wszedł dekadę później. Wielokrotnie dowiedziono, że skutecznie odstrasza nie tylko komary, lecz także kleszcze, pchły, meszki i inne gryzące stawonogi.

kultura

kalendarium