Jeżeli to zgrupowanie miało zdecydować, czy Robertowi Lewandowskiemu będzie chciało się jesienią przyjeżdżać na zgrupowania z Ligą Narodów, to obawiamy się, że odpowiedź może nie być jednoznaczna. Już nawet nie chodzi o wyniki, a o same reakcje kapitana reprezentacji Polski, która w środę zremisowała z Nigerią 2:2. Zremisowała, dodajmy, rzutem na taśmę.

Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl

- To niemożliwe, żeby zastąpić Roberta Lewandowskiego. Tacy goście rodzą się raz na wiele lat - mówił przed meczem z Nigerią selekcjoner Jan Urban. A potem zaczął się mecz, niestety. Od razu patrzyliśmy na Lewandowskiego. Kapitan reprezentacji Polski znowu - podobnie jak w niedzielę we Wrocławiu z Ukrainą -zaczął mecz z Nigerią od pierwszej minuty. I zaczął nerwowo. Wszystko dokładnie obserwowaliśmy.

Zobacz wideo

Gniewny szef, któremu zależy?