Nie wyobrażam sobie, że dysponując gruntem w takim miejscu, związek zawodowy ograniczy się do wynajmu pokoi hotelowych i apartamentów. Widać jednak, że pojęcie świętej ziemi "Solidarności" nie obowiązuje, gdy można na tym zarobić - ubolewa wiceprezydent Gdańska.

Władze NSZZ „Solidarność" kupiły kilka lat temu od dewelopera Euro Styl działki na terenie dawnej Stoczni Gdańskiej, tuż przy Sali BHP i naprzeciwko Europejskiego Centrum Solidarności.

W grudniu 1970 roku w tej okolicy ginęli robotnicy, przeciwko którym komunistyczne państwo wysłało wojsko. W sierpniu 1980 roku w Sali BHP Lech Wałęsa podpisał Porozumienia Sierpniowe, a przy Bramie nr 2, prowadzącej do stoczni, przemawiał do strajkujących stoczniowców.

Było to więc miejsce, które uznawano za zbyt ważne historycznie, by je zabudowywać.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.