2 czerwca 2026, 22:13
W październiku ubiegłego roku izraelskie wojsko zatrzymało czterech Polaków, którzy uczestniczyli w misji Globalnej Flotylli Sumud. Prokuratura Okręgowa w Gdańsku bada tę sprawę.
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl
Według gdańskiej prokuratury zatrzymanie aktywistów flotylli, która płynęła z pomocą humanitarną do Strefy Gazy, można uznać za piractwo morskie. W śledztwie badany jest również wątek pozbawienia wolności ze szczególnym udręczeniem. To przestępstwo, za które grozi nawet 25 lat więzienia. Jak ustaliła "Rzeczpospolita" śledztwo w tej sprawie wszczęto kilka dni temu.
Prokuratura chce złożyć wnioski do innych państw- Prokuratura planuje czynności dowodowe zmierzające do ustalenia dokładnego przebiegu zdarzeń między 1 a 7 października 2025 roku, w tym ustalenia wszystkich pokrzywdzonych obywateli polskich oraz statków pod polską banderą. Prokuratorzy planują również wystąpić z wnioskami do kilku państw, które mogą być w posiadaniu dowodów istotnych dla sprawy - przekazał "Rzeczpospolitej" rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Mariusz Duszyński.







