"Młody, ambitny facet, 45 lat - znika i już go nigdy nie będzie" - napisał Mariusz Pudzianowski o zmarłym Jayu Silvie. "Pudzian" miał okazję raz zmierzyć się z Amerykaninem na gali KSW 40.

Fot. Jan Kowalski / Agencja Wyborcza.pl

W poniedziałek świat sportów walki obiegła smutna informacja o śmierci Jaya Silva. Amerykanin zmarł w wieku 45 lat. "UFC, Bellator MMA, KSW czy FAME MMA - to część organizacji, z którymi w swojej karierze MMA związany był Jay Silva. "The Spider Killer" był związany z KSW w latach 2012-2015" - opisywaliśmy na Sport.pl.

Zobacz wideo Gamrot: Tęsknię za tym, by nie być rozpoznawalnym

Tak Mariusz Pudzianowski pożegnał Jaya Silvę