Podczas posiedzenia we wtorek 2 czerwca rząd przyjął projekt ustawy o zakazie korzystania ze smartfonów przez uczniów w szkołach podstawowych. - Będę bardzo prosił o wzajemną życzliwość w czasie prac w Sejmie, zrozumienie, że robimy to dla dobra przede wszystkim młodych Polek i Polaków - apelował premier Donald Tusk.

- Jesteśmy absolutnie przekonani, że i rodzice, i nauczyciele solidarnie, powinni mieć takie narzędzie w postaci przepisu prawa - zaznaczył Donald Tusk tuż przed posiedzeniem Rady Ministrów. - Będziemy proponowali rzecz bardzo trudną, nie tylko w Polsce zmagamy się z tym problemem. Nadużywanie i uzależnienie od telefonów komórkowych dotyczy całej populacji, ale szczególnie najmłodszych, bo o to się troszczymy - mówił premier.

Jak dodał, "po wielu rozmowach, także z najbardziej zainteresowanymi, z uczniami, rodzicami, nauczycielami", rząd zaproponuje "projekt ustawy, który wreszcie wzmocni rolę i nauczycieli, i rodziców". - Będę bardzo prosił o wzajemną życzliwość w czasie prac w Sejmie, zrozumienie, że robimy to dla dobra przede wszystkim młodych Polek i Polaków - podkreślił Tusk.

Premier zaznaczył, że ma świadomość, że "nie jest to rozwiązanie idealne". - Będziemy musieli cały czas starać się budować synergię między rodzicami, nauczycielami i uczniami, i tłumaczyć sobie, że mamy poważny cywilizacyjny problem. To jest uzależnienie (...), które dotyczy prawie wszystkich, ale co szczególnie szkodliwe, tych najmłodszych. Od internetu, telefonów komórkowych, komputera, gier... - mówił Tusk.