- Proszę mi wybaczyć, ale w tej sprawie będę kierował się wyłącznie interesem Wisły Kraków - napisał w mediach społecznościowych Jarosław Królewski. W ten sposób prezes Wisły odniósł się do kwestii tego, gdzie swoje domowe mecze po awansie do Ekstraklasy będzie rozgrywała Wieczysta. Wydawało się bowiem, że zagości właśnie na stadionie Wisły. Po wpisie Królewskiego pojawiły się co do tego poważne wątpliwości.
Fot. Jakub Porzycki / Agencja Wyborcza.pl
Wieczysta Kraków w przyszłym sezonie po raz pierwszy w historii zagra w Ekstraklasie. Jeszcze do niedawna osiedlowy klub, który w ciągu sześciu lat pięć razy awansował do wyższej ligi, ma jednak jeden problem. Chodzi o stadion. Jego domowy obiekt przy ulicy Chałupnika, mogący pomieścić niecałe 1,5 tys. kibiców, nie spełnia ekstraklasowych wymogów. We wniosku licencyjnym Wieczysta wpisała więc stadion Wisły i wydawało się, że to na nim zagra w przypadku awansu. Teraz nie jest to już takie pewne.
Zobacz wideo Kosecki: Ja podczas takiego meczu zap******łbym aż znów spadłyby mi gacie
Królewski nie chce Wieczystej na stadionie Wisły? "Warunek brzegowy"






