Najtańsze ciasto z PRL-u. Nie piekę, tylko gotuję w garnku i przekładam herbatnikami

31 maja 2026, 16:45

Ciasto kaszak jeszcze kilkadziesiąt lat temu pojawiało się w wielu domach regularnie. Dziś mało kto pamięta ten prosty deser z kaszy manny, kakao i herbatników. A szkoda, bo robi się go błyskawicznie i nie wymaga pieczenia. Wystarczy garnek, kilka tanich składników i trochę cierpliwości do chłodzenia.

Grafika stworzona z wykorzystaniem AI

W czasach PRL ciasto kaszak było jednym z tych deserów, które ratowały domowy budżet. Składniki kosztowały niewiele i zwykle były pod ręką, dlatego wiele osób przygotowywało je na weekend albo rodzinne spotkania. Największą zaletą tego ciasta była prostota. Nie trzeba było miksera ani piekarnika, a efekt i tak robił wrażenie. Dziś ten deser wraca do kuchni, bo coraz częściej szukamy smaków z dzieciństwa i przepisów bez skomplikowanych dodatków.