Hit lat 90. powstawał w atmosferze skandalu. Nawet jego autorka stwierdziła, że "jest do bani"
31 maja 2026, 16:09
W repertuarze 4 Non Blondes ponadczasowych hitów nie brakuje, ale mimo to za największy od dekad uchodzi piosenka "What's Up?". Niewielu jednak wie, że została stworzona, gdy o zespole jeszcze nikomu się nawet nie śniło.
zespół 4 Non Blondes, Matt Baron/BEI/Shutterstock/East News
Wielbicielom alternatywnego rocka 4 Non Blondes przedstawiać nie trzeba. To kultowy amerykański zespół powołany do życia na przełomie 1989 i 1990 roku w San Francisco z inicjatywy basistki Christy Hillhouse i gitarzystki Shaunny Hall. Skład kilkukrotnie zmieniał się, drugą z założycielek zastąpił bowiem Roger Rocha, a w międzyczasie dołączyły do niego również perkusistka Dawn Richardson oraz wokalistka i autorka tekstów Linda Perry. Najpierw grupa występowała w lokalnych klubach, a po podpisaniu kontraktu z wytwórnią płytową rozpoczęła pracę nad debiutanckim i jednocześnie jedynym w karierze krążkiem. "Bigger, Better, Faster, More!" okazał się olbrzymim sukcesem i przyniósł 4 Non Blondes międzynarodową sławę i uznanie, a to wszystko za sprawą megahitu "What's Up?". Historia jego powstania jest jednak dość burzliwa i do dziś intryguje fanów kapeli.













