31 maja 2026, 15:58
Trąby powietrzne kojarzą się nam ze Stanami Zjednoczonymi, jednak w rzadkich, specyficznych warunkach mogą pojawić się także w Polsce. Taki przypadek mieliśmy w sobotę - piszą Polscy Łowcy Burz.
Fot. Jakub Wyrwas, Sieć Obserwatorów Burz
Pierwsze burze występowały już w nocy z piątku na sobotę. Zagrzmiało w okolicach Szczecina, później także Poznania, a około 13-14 w okolicach Leszna.
Około godziny 16 doszło do tzw. mergingu, czyli połączenia się kilku burz w jedną. Wtedy to rozwinęła się superkomórka burzowa. Około godziny 17 dotarła nad powiat strzelecki w województwie opolskim. Generowała głównie intensywny opad deszczu i silny wiatr. Około godziny 17.15-17.25 nad miejscowością Balcarzowice przeszła trąba powietrzna, która spowodowała liczne szkody. Uszkodzone zostały dachy, elewacje budynków oraz drzewa. Szkody w drzewostanie występują także w Parku Renardów w Strzelcach Opolskich. Polscy Łowcy Burz: To była trąba powietrznaZ ustaleń Igora Laskowskiego, który w Stowarzyszeniu Polscy Łowcy Burz zajmuje się raportowaniem zjawisk do bazy europejskiej ESWD [European Severe Weather Database, Europejska Baza Danych o Poważnych Zjawiskach Pogodowych - red.] wynika, że była to trąba powietrzna o sile IF2. Siłę tornad ocenia się w sześciostopniowej skali od 0 do 5. Ocenia się intensywność wiatru na podstawie zniszczeń. W IF2 wiatr może osiągnąć prędkość między 121 a 165 km/h i powodować duże zniszczenia, w tym zrywać dachy.













