W latach 80. był hitem parkietów. Dziś wygrywa w rankingach "najgorszych piosenek w historii"

30 maja 2026, 15:34

To jedna z najbardziej charakterystycznych piosenek, która w latach 80. rozkręcała prawie każdą dyskotekę i porywała na parkiet tłumy, a dziś najczęściej stawiana jest jako przykład muzycznego obciachu. Mimo że "Agadoo" zespołu Black Lace od lat zamiast na szczytach list przebojów zajmuje pierwsze miejsca w rankingach najgorszych utworów w historii, to i tak trudno znaleźć kogoś, kto choć raz nie nucił go pod nosem.

zespół Black Lace, The 1980s / Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)

Niektóre piosenki zapisują się na kartach historii jako arcydzieła, inne zaś w pamięci słuchaczy pozostają z innych powodów. Do tej drugiej grupy bez wątpienia zalicza się kultowe "Agadoo" z repertuaru zespołu Black Lace, bez którego w latach 80. nie odbyła się żadna dyskoteka, festyn, wesele czy inna taneczna impreza. Choć utwór był wtedy postrzegany jako prawdziwy hit, z biegiem czasu jego reputacja mocno podupadła i zaczęto utożsamiać go z kiczem. W 2000 roku w badaniu przeprowadzanym dla "Dotmusic" znalazł się na 4. miejscu zestawienia "najbardziej irytujących piosenek wszech czasów", a 3 lata później słuchacze radia BBC okrzyknęli go "najgorszą kompozycją w historii muzyki rozrywkowej". Jaka jest historia jego powstania?