30 maja 2026, 15:22

Jeszcze kilka lat temu jej wartość szacowano na miliony euro. Dziś niewielka grecka wyspa może znaleźć nowego właściciela za ułamek dawnej ceny. Powód może zaskoczyć, bo problemem nie jest brak uroku ani położenie, lecz coś całkiem innego.

Andy Sutherland/shutterstock / shutterstock/bullyjoeco

Prywatne wyspy od lat budzą skojarzenia z luksusem i życiem milionerów. Tym razem uwagę przyciąga jednak nie ogromna wartość nieruchomości, lecz wyjątkowo niska cena. Grecka wyspa Makri została wystawiona za kwotę znacznie niższą od większości podobnych ofert w Europie. Za przeceną stoją jednak przepisy, które mocno ograniczają możliwości wykorzystania tego miejsca.

Zobacz wideo Majorka poza sezonem? Ależ oczywiście! [VLOG]