Robert Lewandowski zagra od pierwszej minuty w meczu Polska - Ukraina i wyprowadzi drużynę na murawę we Wrocławiu w roli kapitana - dowiedział się Sport.pl. To hołd nie tylko dla Jacka Magiery, ale też dla akcji, o której usłyszał cały świat. I znowu usłyszy, bo reprezentacja Polski szykuje na niedzielne spotkanie coś specjalnego - pisze z Wrocławia Dominik Wardzichowski, reporter Sport.pl.

Fot. REUTERS/Kacper Pempel

Najpierw była krótka rozmowa na żywo podczas rekordowego streamu Łatwoganga - influencera, który zbierał pieniądze dla dzieci chorych onkologicznie. Robert Lewandowski nie tylko wsparł zbiórkę na rzecz fundacji Cancer Fighters, ale też złożył obietnicę, która dla wielu dzieci walczących z nowotworami mogła mieć znacznie większą wartość niż pieniądze. Kapitan reprezentacji Polski zapowiedział, że spotka się z podopiecznymi fundacji podczas czerwcowego zgrupowania kadry. I słowa dotrzymał.

Zobacz wideo Tak Polacy bawili się na pożegnaniu Lewandowskiego

Już pierwszego dnia zgrupowania reprezentacji Polski we Wrocławiu - jeszcze przed konferencją prasową z kapitanem i selekcjonerem - drzwi hotelu Monopol otworzyły się dla dzieci, które na co dzień mierzą się z dużo trudniejszym przeciwnikiem niż jakikolwiek rywal na boisku. Były wspólne zdjęcia, rozmowy, autografy i chwile, które na długo pozostaną w pamięci uczestników spotkania. "To się wydarzyło! Robert Lewandowski, Łatwogang i Bedoes razem z naszymi podopiecznymi. Wizyta, która niesamowicie wpłynie na ich samopoczucie i da ogrom pozytywnej energii! Dziękujemy, że po raz kolejny pokazaliście wielkie serce dla naszych wojowników! Razem nie przegramy tej walki" - napisała fundacja na swoich oficjalnych kontach w mediach społecznościowych.