Prezentowana w budynku Sejmu wystawa z okazji roku Andrzeja Wajdy stała się obiektem zmasowanego ataku połączonych sił PiS, Konfederacji i Kanału Zero. Powód - wydano na nią 130 tys. zł.
Stojąca w senackiej części budynku Sejmu wystawa pt. "Andrzej Wajda. Artysta Obywatel Senator" będzie pokazywana w pięciu polskich miastach – Gdańsku, Gdyni, Krakowie, Katowicach oraz w Suwałkach. Na razie stoi w Senacie, gdzie 22 kwietnia została otwarta z okazji Roku Andrzeja Wajdy, ogłoszonego uchwałą Senatu.
Trudno powiedzieć, dlaczego dopiero ponad miesiąc od otwarcia ekspozycja zwróciła uwagę rzecznika Konfederacji, Wojciecha Machulskiego. Bo to prawdopodobnie jego wpis na portalu X zaczął awanturę pod hasłem "absurdalna wystawa z kartonu, której nikt nie będzie oglądał". 27 maja Machulski – który nie jest posłem – był w Sejmie. To, co tam zobaczył, tak nim wstrząsnęło, że jeszcze tego samego dnia napisał: "Rzeczy, za które warto odwołać minister [kultury] Cienkowską, jest więcej. Idąc na konferencję w tej sprawie, widzę w Senacie kartonową wystawę o Andrzeju Wajdzie. Koszt? 130 tysięcy złotych. 130 tysięcy za kartonową wystawę w budynku, który nie jest dostępny szeroko dla obywateli. Gratulacje!".













