Śledczy dysponują nowymi dowodami. Mają pomóc w wyjaśnieniu jak doszło do wypadku, w którym zginął Łukasz Litewka, poseł i społecznik z Sosnowca.

23 kwietnia Łukasz Litewka wyjechał na rowerową przejażdżkę. Podążał ul. Kazimierzowską w Dąbrowie Górniczej, gdy uderzył w niego samochód osobowy. Ulica położona jest w leśnym terenie, nie ma przy niej domostw. Nie ma też choćby jednego świadka, który mógłby opowiedzieć co się stało.

Pierwsi kierowcy jadący ulicą pojawili się na miejscu zdarzenia jakiś czas później. Zauważyli, że obok samochodu stoi kierowca z komórką w ręku. Jak mówili śledczym, mężczyzna był roztrzęsiony i nie był w stanie dzwonić. Jedna z osób zabrała mu więc telefon i zadzwoniła pod numer alarmowy. Była godzina 13.17.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny