W piątek 29 maja Sejm w bloku głosowań uchwalił ustawę zakazującą trzymania zwierząt na uwięzi. Teraz zajmie się nią Senat. Nowe przepisy mają wejść w życie po upływie 12 miesięcy od ogłoszenia ustawy.

Za ustawą głosowało 381 posłów, przeciwko opowiedziało się 28 parlamentarzystów. Pięć osób wstrzymało się od głosu. Przepisy poparła większość posłów Prawa i Sprawiedliwości (w sumie głosowało 160, za było 145), a także wszyscy głosujący posłowie: Koalicji Obywatelskiej, PSL-TD, Lewicy, Centrum i Polski 2050. Przeciw byli wszyscy głosujący posłowie Konfederacji (12 osób).

Zgodnie z przepisami, utrzymywanie psa w kojcu będzie dopuszczalne, pod warunkiem że kojec będzie mieć powierzchnię umożliwiającą temu psu swobodne poruszanie się i możliwość realizacji naturalnych potrzeb. Będzie musiał mieć trwałą i stabilną konstrukcję, a co najmniej dwa jego boki powinny zawierać prześwity przepuszczające światło i zapewniające swobodny przepływ powietrza.

Psu utrzymywanemu w kojcu trzeba będzie zapewnić także codzienny ruch poza nim, adekwatny do wieku psa, jego stanu zdrowia oraz potrzeb gatunkowych i behawioralnych.

Właściciel psa utrzymywanego w kojcu, nieogrzewanym pomieszczeniu lub na otwartej przestrzeni będzie mieć obowiązek zapewnić mu budę wykonaną z drewna albo materiałów drewnopochodnych. Buda ma stanowić barierę termiczną, mieć izolację cieplną, chronić przed warunkami atmosferycznymi i być dostosowana do wielkości zwierzęcia.