Przekopywanie ziemi od lat uchodziło za obowiązkowy element prac w ogrodzie. Wiosną działki pełne były osób z łopatami, które odwracały kolejne warstwy gleby, aby przygotować ją pod warzywa i kwiaty. Dziś coraz częściej mówi się jednak o tym, że taki zabieg nie zawsze służy roślinom. Szczególnie źle reaguje na niego lekka, piaszczysta ziemia, która szybko traci wilgoć i składniki odżywcze.
Głębokie kopanie niszczy strukturę gleby. Piaszczyste podłoże szybko traci wilgoć
Na lekkiej glebie intensywne przekopywanie często kończy się przesuszeniem ziemi. Wierzchnia warstwa, która zawiera najwięcej próchnicy i mikroorganizmów, trafia głęboko pod powierzchnię. Tam szybciej się rozkłada i przestaje wspierać rozwój roślin. Efekt bywa widoczny już po kilku tygodniach. Ziemia staje się sypka, trudniej zatrzymuje wodę i szybciej się nagrzewa.
W przypadku piaszczystego podłoża dużo lepiej sprawdza się płytkie spulchnianie. Wystarczy użyć wideł albo motyki i delikatnie naruszyć powierzchnię ziemi na głębokość około 10 do 15 cm. Dzięki temu próchnica pozostaje tam, gdzie jest najbardziej potrzebna, czyli blisko korzeni roślin. To również sposób na ograniczenie utraty wilgoci po deszczu lub podlewaniu.












