Premierzy Polski i Wielkiej Brytanii podpiszą w Londynie Traktat o Partnerstwie w Zakresie Bezpieczeństwa i Obronności. To kolejny z serii dwustronnych partnerstw zawieranych przez polski rząd z innymi państwami, ostatnio m.in. z Francją. W czerwcu Polska ma podpisać umowę z Niemcami.
Szef polskiego rządu podkreślał przed wylotem do Londynu, że Polsce zależało, aby traktat wynosił relacje polsko-brytyjskie na najwyższy poziom dyplomatyczny i był skoncentrowany na obronności oraz bezpieczeństwie. - Ten traktat wyznacza ramy dla współpracy militarnej, w przemyśle zbrojeniowym i jeśli chodzi o cyberbezpieczeństwo - powiedział Donald Tusk w środę 27 maja na briefingu prasowym w Warszawie.
- Historia uczy nas, a geografia poucza w sposób wyjątkowo bolesny, że Polska musi budować sojusze wiarygodne. Takie, które będą przede wszystkim odstraszały ewentualnych agresorów, sojusze, z których będą wynikały praktyczne działania przed ewentualnym konfliktem, aby uniknąć bezpośredniego zagrożenia. Taki charakter ma traktat między Polską a Wielką Brytanią - stwierdził premier.
Jak podkreślił Tusk, obie strony "są świadome, że zagrożeniem strategicznym, także długoterminowym, dla Polski, Wielkiej Brytanii i NATO jest Rosja". - Nasza współpraca, brytyjsko-polska, ale także w obszarze NATO, powinna zgodnie z duchem tego traktatu być skoncentrowana na zabezpieczeniu Polski i innych państw wobec zagrożenia rosyjskiego - dodał.










