Koncert odnalezionych utworów Paula Caro, premiera książki o knurowskiej społeczności Żydów i wykład o żydowskiej prasie na Śląsku. To tylko część wydarzeń pierwszej edycji Festiwalu Kultury Żydów Górnośląskich CHAG, który w środę rusza w Gliwicach.

Historia Żydów górnośląskich jest nierozerwalnie związana z rozwojem przemysłu, handlu, życia społecznego i nowoczesnego charakteru Górnego Śląska. Przez dziesięciolecia przedstawiciele diaspory żydowskiej współtworzyli gospodarczy i kulturowy krajobraz regionu, wpływając na jego rozwój oraz wielokulturowy charakter. Pierwsza edycja festiwalu CHAG będzie więc okazją do spotkania ze spuścizną, która wciąż pozostaje ważną częścią tożsamości Gliwic i regionu.

– Chcemy pokazać wielowątkowe doświadczanie żydowskiego dziedzictwa, którego nie da się w pełni oddać wyłącznie poprzez klasyczną działalność muzealną czy stałą ekspozycję. Stąd debaty, spotkania, spacery i koncerty – mówi Leszek Jodliński, dyrektor Muzeum w Gliwicach. – Czasem spotykam się z opiniami, że ekspozycje o żydowskim dziedzictwie są smutne, bo opowiadają o tych, których już nie ma i rzeczywiście ten brak jest odczuwalny. Zapominamy jednak, że do dziś żyjemy w przestrzeni współtworzonej przez tamtą społeczność i korzystamy z dorobku, jaki pozostawiła w regionie. Właśnie dlatego wychodzimy poza ten pesymistyczny dyskurs i pokazujemy na naszym festiwalu, jak Żydzi żyli, czym się zajmowali, jakie mieli pasje i co wnieśli w życie kulturalne, społeczne i gospodarcze Górnego Śląska – zaznacza.