Wnętrze samochodu pozostawionego na słońcu nagrzewa się błyskawicznie i już po krótkim postoju przypomina rozgrzaną szklarnię. Gorąca kierownica, rozgrzane fotele i duszne powietrze utrudniają jazdę oraz wpływają na koncentrację kierowcy. Dlatego coraz więcej osób szuka sposobów na szybkie schłodzenie auta bez klimatyzacji i bez nadmiernego zwiększania spalania paliwa.
Zobacz wideo
Taksówkarze od lat korzystają z prostego rozwiązania. Otwieranie szyb najlepiej sprawdza się podczas jazdy po mieście
Specjaliści SAE International podkreślają, że przy niższych prędkościach otwarcie szyb pozwala skutecznie schłodzić wnętrze samochodu bez używania klimatyzacji. Według ekspertów rozwiązanie najlepiej sprawdza się przy prędkościach niższych niż siedemdziesiąt kilometrów na godzinę. W takich warunkach opór powietrza nie wpływa jeszcze znacząco na spalanie paliwa. Wielu taksówkarzy korzysta z tej metody szczególnie w ruchu miejskim, ponieważ według kierowców klimatyzacja może zwiększyć zużycie paliwa o około jeden lub dwa litry na sto kilometrów. Popularny jest także prosty trik polegający na otwarciu jednego okna i kilkukrotnym zamknięciu drzwi po przeciwnej stronie auta. Dzięki temu część nagrzanego powietrza zostaje wypchnięta na zewnątrz. Dopiero po kilku minutach warto włączyć klimatyzację albo pozostawić sam nawiew.













